Wzmacniacze lampowe potrzebują wielu źródeł napięcia – PA z tetrodą: żarzenie, anodowe, włączane Ug1 (do zamknięcia lampy przy RX), Ug2 i zazwyczaj jeszcze jedno dla przekaźnika i obwodów pomocniczych. Wystarczająco, prawda?

Ulubione są wzmacniacze z uziemionymi siatkami do katody, co znacznie upraszcza konstrukcję. Jednak lamp odpowiednich do tego trybu jest mało, ale istnieje bardzo prosty sposób, aby uprościć dość skomplikowane źródło dla pierwszej siatki w bardzo zabawny sposób.
Zgodnie z amerykańskim patentem nr 3129388 można użyć diody Zenera (ZD) jako źródła napięcia wstępnego. Artykuł na ten temat znajdziesz również w AR 9/68 autorstwa Ing. Viliama Petríka, OK3WAO. W katodzie lampy podłączona jest jedna lub więcej ZD w zależności od wielkości napięcia wstępnego. Przy przepływie prądu katodowego na niej (nich) powstaje napięcie, które jest używane jako napięcie wstępne dla pierwszej siatki.

Podczas wyboru diod kierujemy się prądem katodowym i wymaganym napięciem wstępnym. Aby osiągnąć określone napięcie, na przykład 50V, lepiej jest użyć 3x16V ZD niż 1x50V, ponieważ ZD o niższym napięciu mają znacznie niższy opór dynamiczny, co oznacza twardsze źródło napięcia wstępnego.
Aby pokonać zgięcie w charakterystyce ZD, w praktyce potrzebny jest prąd 2 do 4mA, co jest ważne przy blokowaniu PA podczas odbioru, ponieważ przepływający prąd przez lampę oznacza szum na rezonansowej częstotliwości w artykule. Istnieje możliwość zasilania ZD przez rezystor z Ua lub Ug2, lub innym odpowiednim napięciem. Dioda powinna być blokowana kondensatorem. Przełączanie Ug1 rozwiązujemy za pomocą styku przekaźnika, który przy TX skraca jedną lub więcej ZD.
