Wygląda na to, że 24. cykl aktywności Słońca, który według pierwotnych założeń NASA powinien był osiągnąć szczyt w zeszłym roku, zaczyna się na dobre. Plama słoneczna numer 1158 jest obecnie najbardziej aktywną plamą słoneczną w ciągu ostatnich czterech lat. Erupcje, które (na razie) zakończyły się potężnym rozbłyskiem o godzinie 01:56 UTC w nocy 15 lutego, osiągnęły rozbłysk klasy X o wartości X2!
Spowodowało to stosunkowo masywny koronalny wyrzut masy (CME) w kierunku ziemi. Podczas gdy tydzień temu wartość Solar Radio Flux (SFI) oscylowała wokół 79, a pasma powyżej 20 metrów były prawie puste, dziś (15.02) podskoczył do przyzwoitych 113! Podobnie względna liczba plam słonecznych poprawiła się w ciągu tygodnia z 22 do 90. Zobaczymy, co się stanie, gdy wiatr słoneczny dotrze do Ziemi, w zależności od prędkości, w ciągu 24–48 godzin.

Pierwsze dowody wysokiej aktywności Słońca były widoczne w okolicach miasta Vesteralen na północy Norwegii (patrz zdjęcie), a wkrótce potem w wielu innych miejscach w Skandynawii, na Alasce i w Kanadzie. Jeśli ten trend się utrzyma, to już dziś możemy spodziewać się szybkiego otwarcia górnych wstęg Klaster DX od rana zapełnia się niezwykle dużą liczbą meldunków w pasmach 15, 12 i 10 metrów. Pozostaje mieć tylko nadzieję, że słońce, które przez ostatnie 4 lata dezorientowało nawet ekspertów z NASA, nie tylko z nas wystrzeliło, a wartości względnej liczby plam nie wrócą do wartości z ostatnich lat słonecznego snu.
Patryk, OM1XQ
