@om2amb wrote:
Karel: Cóż, głównie z powodu pętli uziemienia. Dla mnie jest ona generowana przez 8-metrowy przedłużacz i komputer. (Zosik jest podłączony do tego samego gniazdka, ale bez przedłużacza, a przedłużacz jest dokładnie taki, jak powinien i jest dobry). Moje obawy dotyczące separacji wynikają więc z moich własnych doświadczeń.
Ach, zaczyna mi się to rozjaśniać. Innymi słowy, zawsze twierdziłem, że nie widzę ani jednego rozsądnego powodu, dla którego antena miałaby być uziemiona gdzie indziej niż przy TRX. Albo powiedziałbym tak. Jeśli chodzi o VHF, promiennik może być podłączony do wysięgnika, ale nie musi. Jeśli wezmę typowy, zachowany KRC, nie ma połączenia i nie wiem DLACZEGO miałbym takie połączenie robić (poza tym, żeby stwarzać problemy). Jeśli mam myśleć o niektórych antenach KV, to z reguły używam dipoli wszelkiego rodzaju lub FD4ku, które logicznie nie są nigdzie uziemione, z wyjątkiem przewodu, który prowadzi w dół, po prostu dlatego, że i tak nie jest to możliwe konstrukcyjnie. Dlatego uziemiam je przy TRX, a zatem antena ma to samo uziemienie co TRX i NIGDY nie pozwolę, żeby było inaczej, bo całkiem lubię siebie. Jeśli uziemię antenę gdzieś na dachu i stwierdzę, że prąd płynie przez uziemienie TRX, to jasne jest, że w momencie, gdy je odłączę, będę miał inne uziemienie na decku niż TRX, a inne na obudowie niż komputer, więc wystarczy, że położę stopę na piksela z komputera i odgarnę ręką deck od TRX, a to mnie zabije zręcznie. Nie, dziękuję, naprawdę tego nie potrzebuję.