Za poprzedniego reżimu nie tylko uniemożliwiono nadawanie dużej liczbie radioamatorów, ale także ich rodzinom, które nie uchyliły się od ówczesnych praktyk. Nie mogli wyjeżdżać za granicę, byli podsłuchiwani i obserwowani, przydzielano ich do pracy niezgodnej z ich kwalifikacjami, dzieciom uniemożliwiano naukę… To tylko niewielka kalkulacja tego, co musieli znieść.
Lista amatorów ŠTB według tzw. listy agentów i członków ŠTB Cibulki została opublikowana dawno temu. Warto na wstępie zaznaczyć, że zestawienie to różni się od wyniku, jaki otrzymamy po wpisaniu w wyszukiwarkę IPN nazwisk Słowaków. Osoby z kategorii D (powiernik) nie musiały być świadomymi współpracownikami ŠTB, ale tajny agent z pewnością nim był i on też otrzymywał za swoją działalność wynagrodzenie.
Zadaję więc pytanie: „Czy słuszne jest, aby osoby będące świadomymi członkami ŠTB zajmowały stanowiska publiczne jako radioamatorzy?”
