Każdy wyścig jest inny. QRP wyścig słynął z tego, że ciepła, piękna pogoda ściągała w góry miłośników małych wyczynów, którzy za pomocą prostych anten polowali na połączenia z równie niepełnosprawnymi kolegami. Włosi grali przez głośniki czysto i wyraźnie, odpowiadając na pierwsze wezwanie, szereg stacji z byłej Jugosławii, a wszystko to doprawione tłumem Niemców. Wszystko działało przez dziesięciolecia, aż coś poszło nie tak.
Podczas wyścigu zaczął padać deszcz. Co prawda, Włochów nadal było słychać, ale podłączyli ziemniaka drutem miedzianym i żelaznym o nieznanej średnicy do wejść radiostacji. Słowacy nie chodzili do lasów, zatrzymywali się w dolinach w pobliżu śliwy. W Austrii żony sadziły pelargonie w radiotelefonach. Niemcy pozostali w kościele. Pozostali tylko Węgrzy, Słoweńcy i Chorwaci. Lista wyników w OK została zmniejszona o połowę.

Jaka była przyczyna?
S počasím a podmienkami sa nedá nič robiť – sú také, aké sú. Hluchotu Talianov možno pripísať rozvíjajúcemu sa Alpe Adria Contestu, no zaujímavé je, že Chorváti tým netrpia. V Rakúsku je ústup z UKF widoczne przez długi czas. OK, sprawa jest bardziej skomplikowana – nie można zwalać winy na pogodę.
Pierwszym ciosem dla udziału była eliminacja wyścigu z Mistrzostw. Kolejne „łagodzenia” w postaci zezwolenia na zasilanie sprzętu z sieci elektrycznej nie uniemożliwiały już odpływu dużych klubów, przyzwyczajonych do ryku turbin i trzaskania wyładowań w końcowych etapach. Dla nich QRP jest poniżej ich poziomu – kiedyś brali udział tylko z obowiązku. Ostatnim ciosem było przedłużenie wyścigu do bezsensownych 24 godzin. Po wypróbowaniu nowych propozycji stało się jasne, że to donikąd nie prowadzi – po prostu podróż po straconym czasie. Co ciekawe, decyzja o wydłużeniu z 6 do 24 godzin została podjęta w ciągu minuty, jednak powrót do pierwotnej wartości od lat nie kończy się sukcesem. Rasie groziło wyginięcie z powodu braku zainteresowania i zastąpienie QRO konkurs.
Dlatego na prośbę społeczności VKV ogłoszono Klasyczny wyścig QRP – przy zachowaniu pierwotnych zasad i jedynie minimalnych modyfikacjach. Z porównania arkuszy wyników wynika, że w wyścigu 24-godzinnym startuje tylko kilka osób, natomiast większość startuje w krótszym wyścigu 6-godzinnym i przesyła dziennik w obu przypadkach. Decyzja o przywróceniu krótszej wersji okazała się słuszna.

Debata wokół tegorocznego wyścigu bardzo mnie zasmuciła. Pojawiły się propozycje stworzenia kategorii LP, bo w Field Day mówi się, że przy 10 watach trudno się przebić. Jakoś ci koledzy nie zrozumieli, że należy obrać inną strategię – nie chodzi o to, żeby „miatać” na wszystkie strony z pełną mocą i mieć nadzieję, że ktoś to złapie. Inny chciał wyścigu 8-godzinnego, a gdy został zaliczony, w tym samym czasie wyruszył z mocą 400 watów. Warto dodać, że nikt na niego nie narzekał. Zakłócała jednak klubowa stacja z Roztoka – radio głośno trzeszczało. Moc 500 watów, co dodać. Nie sądzę, że takie zachowanie można uznać za przyzwoite. Nie można tego zakazać, ale jest to co najmniej samolubne. Karel OK2ZI napisał w dyskusji, że nic nie da się z tym zrobić. Myślę, że może. Na pozbawione skrupułów stacje można wydać „fatwę”, która po prostu nie będzie z nimi połączona w następnym wyścigu. 100-150 punktów w logu to znikomo, ale dla takiej stacji wystarczy nawet 7000 punktów! I to boli.
Tegoroczna edycja zadowoliła uczestników. Piękna ciepła pogoda, dobre warunki do rozmnażania - niczego nie brakowało do doskonałych wrażeń. Znalazło to również odzwierciedlenie w liczbie stacji na paśmie, choć nadal nie osiągnęła ona poziomu sprzed lat.

Włosi po raz kolejny znaleźli się pod znakiem cietrzewia ze słuchawkami. Austriaków obudziło po latach snu słońce i na poligonie było ich więcej, częściowo wzmocnionych przez osiadłe w Alpach drużyny OK. Na południowym wschodzie pojawiły się sygnały z YU, 9A, S5, HA, T7. Stacje z LZ wykonali wyłącznie bracia z OM. Francuzów popchnęła pod górę własna rasa, więc nawet nieliczni, którzy się zgłosili, mieli dobre sygnały – jeden nawet odpowiedział na nasze wezwanie. Pojawili się także Niemcy, ale głównie dla mieszkańców Pilzna i zachodnich Czech.
Keďže zároveň prebiehal starý BBT contest, čakal som viac staníc z Bavorska, no žiadna sláva to nebola. PA a ON boli rovnako doménou západných Čechov, a ako čerešnička na torte – G0KPW. Perun slušne počkal na koniec preteku, trocha zagrmel, aby urýchlil balenie, a až potom spustil paľbu naplno.
W tym roku nie zabrakło pytań o to, jak oceniać i rozwiązywać różne sytuacje. Wyjaśnię krótko. Jeśli dostanę logi ze stacji, wszystko będzie jasne:
[REG1TEST;1] TName= TDate=20090802;20090803 PCall=OM3EE PWWLo=JN88RF PExch= PAdr1=Senec PAdr2= PSect=Pojedyncze pasmo PBand=144 MHz PClub= Stąd wiem, że OM3EE działał z lokalizatora JN88RF i wszystko inne jest nie tak.
Nie mam logu OE8GVK/3, ale można to rozwiązać w inny sposób:
OE8GVF/3 33x OE8GVK/3 OE8GVK/3P OE8GVK/P 7x OE8GVK/P3 OE8GWK/3 Tu statystyki po prostu działają - 33× OE8GVK/3, 1× OE8GVF/3, OE8GWK/3, OE8GVK/P. Znak OE8GVK/3P jest ewidentną literówką – poprawiliśmy znak, ale nie usunęliśmy starych danych. Siedem stacji uwierzyło Austriakowi, który dał marce…przenośne trzy.
Jeśli danych jest zbyt mało, aby podjąć decyzję:
IQ3ED/3 IQ3ED/P IQ3ED/P Próbuję pomocy w sieci, w klastrze DX, lub wysyłam e-maile do wątpliwych stacji, na przykład w zeszłym roku:
Hello dear OM, regarding your doubt we confirm that during the Alpe Adria contest on the 3th August, we used only IQ3ED/P…
Dzięki Kurtowi IN3DOV marka jest jasna i można podjąć kompetentną decyzję.
Jeżeli nie otrzymam rzetelnej odpowiedzi, oba warianty pozostawię jako prawidłowe – tak jak w powyższym przypadku.
Zawsze unikalny Liczę połączenia, ale staram się je weryfikować w dowolny sposób:
090802 1041 OK1UU/P 59 17 59 1 JN69PE Po prostu zadzwoniłem do Honzo.

Podobnie postępuję z lokalizatorami. Z numerami połączeń jest to trudniejsze, jeśli nie mam logów z obu stacji. Istnieje możliwość odtworzenia logu stacji licznikowej, co ładnie opisał OK1IF na swojej stronie. Teoretycznie numery połączeń powinny płynąć płynnie w czasie, bez powtórzeń.
Jeśli otrzymam ciąg liczb:
001
002
003
004
005
017
008
i widzę, że pół godziny później wykonał 15. połączenie, błąd dotyczy numeru 17.
Nie wykluczam, że mogę popełnić błąd, ale staram się je ograniczać jak tylko się da. Jednocześnie zapraszam wszystkich zawodników OM (i nie tylko) na kolejną edycję wyścigu Classic QRP. Bieg ma charakter otwarty – każdy, kto będzie zainteresowany, prześle pamiętnik i zastosuje się do propozycji, zostanie oceniony.
Mirka OK1DOM
