Na tegorocznym UKF spotkaniu w Holicach padła ciekawa propozycja na zimę QRP wyścigi. Ponieważ kilkakrotnie brałem udział w bożonarodzeniowym biegu z Liščej Góry w Karkonoszach, gdzie ze sprzętem w plecaku biegałem na nartach biegowych, instalowałem stację w śniegu i wychudzonymi rękami pisałem w pamiętniku, wiem, co to oznacza.
Zaproponowałem warunki jako swego rodzaju kompromis pomiędzy Iron Manem (raczej Yeti) a „tłuszczmanem”. Niestety przez te lata trochę złagodnialiśmy, więc nie mogę wszystkich od razu wypędzić na mróz i śnieg – byłaby to szczególnie ogromna strata radioamatorów.
Propozycje tylko na szybko, reszta jak w letnim wyścigu Classic QRP.

– Termin ostateczny: Pierwsza niedziela lutego, I etap 09.00 - 11.00 UTC na 432 MHz, II etap 11.00 - 13.00 UTC na 144 MHz. Każdy etap będzie oceniany oddzielnie.
Rzecz dzieje się wówczas w Niemczech Winter BBT contest, raz som sa doň omylom priplietol v sobotu na Klínovci na 1296 MHz a nestíhal som zapisovať do logu. V živote prvýkrát som na tomto pásme musel použiť výzvy podľa čísel :=))) Žiaľ, pásmo 1296 MHz nenadväzuje, je v sobotu, a nechcem preteky naťahovať na dva dni. V OK1 bude rozhodne čo robiť, z OK2 to zase budú dlhšie štreky. Rušenie by malo byť minimálne, „prskanie“ hrozí len pri chumelenici.
Ciekawi mnie Wasza opinia na temat wspólnej oceny obu etapów poprzez prostą sumę punktów. Nie sądzę, że obecnie 432 MHz jest na tyle skomplikowane technicznie i operacyjnie niż 144 MHz, że trzeba inaczej oceniać połączenia. Większość urządzeń obsługuje oba pasma.

– Jedyna kategoria, Multi i Single razem.
Myślę, że na początku nie będzie nas wystarczająco dużo, aby stworzyć więcej kategorii. Co więcej, przez dwie, maksymalnie cztery godziny praktycznie nie ma potrzeby zmiany się - szczególnie jeśli operator używa „środka przeciw zamarzaniu”. Minusem jest wówczas jedynie nieco bardziej ryzykowny zjazd na nartach biegowych z wybranej górki. Pomocy przy budowie anteny nie uważam za pomoc w trakcie wyścigu.
– Moc maks. 10 W
– Zasilanie całego wyposażenia niezbędnego do działania (TCVR, rotator, błąd, PC ...) tylko z źródła chemiczne; podczas wyścigu można je tylko ładować ogniwa słoneczne Lub zasoby mechaniczne zasilane siłą ludzką.
Po prostu – co zabierzesz na wzgórze, to tam masz. To połączenie bezprzewodowe, więc po co przewody rozciągnięte gdzieś w gniazdku. Jeśli chcesz się rozgrzać kręcąc „kociaka”, masz taką możliwość.
– QTH każdy, na wymiarze może znajdować się prąd elektryczny.
Niewiele jest górek, na których nie ma już domu czy BTS-a jakiegoś operatora. Możesz łatwo nadawać z ciepłego pokoju hotelowego - ale bądź ostrożny, zasilaj urządzenie wyłącznie ze źródeł chemicznych, to zawsze ma zastosowanie! Liczę na Twoje poczucie fair play. Podobnie „miotłę” (antenę) można wystawić za okno dopiero w piątek.

– Anteny trzeba je zbudować nie wcześniej niż w piątek poprzedzający wyścig.
Żeby mimo wszystko wyścig był trochę trudny. W przeciwnym razie wygrywałyby stacje z dziesięcioma tonami aluminium na lesie masztów, zasilane przez odpowiednie stado HP. Nie mam nic przeciwko takim stacjom w wyścigach subregionalnych – budowa tego wszystkiego wymaga dużo pracy i jeszcze większych pieniędzy – ale to ma być nieco inny wyścig. Budowanie i kotwienie czegokolwiek większego w śniegu jest bardzo trudne, to, co latem zajmuje godzinę, zimą zajmuje cały dzień - a podczas śnieżycy można się poczuć jak Syzyf - probatum szac.
Proszę o opinie i uwagi dotyczące proponowanych propozycji. Mój e-mail to ok1dom@seznam.cz, także dyskusja w sieci OK2KKW może być właściwym miejscem. I nie zapominajmy – spodziewam się oceny wyścigu. Jeśli jednak ktoś chce oceniać wyścig i zobowiązuje się to robić przez dłuższy czas, chętnie pozostawię mu ten zaszczyt.
Mirka OK1DOM
