Miałem jasny plan na sobotę - pojechać do Chaty pod Soliskiem (1830 m, KN09AD) i wziąć udział w II subregionie. Tak więc, jak na nowicjusza, miałem całkiem przyzwoity wynik, a wyposażenie techniczne też nie było najgorsze - TR-751E 25W, słuchawki, przełącznik nożny, 9 i 4 el.Yagi, maszt 12 m, 2×15 m RG-213, laptop...

18 marca wraz z sześcioma innymi studentami pomyślnie zdaliśmy egzaminy na Politechnice Republiki Słowackiej. Następnego dnia wysłałem już prośbę o przypisanie znaku wywoławczego. Za to działanie odpowiada TÚ SR 30 dni. Jeżeli na doręczenie listu do BA liczymy dwa dni i dwa dni wstecz, a dodatkowo tolerujemy pewne opóźnienia spowodowane świętami, termin doręczenia przypada nie później niż 24 kwietnia. Dziś jest 2 maja (8 dni po przewidywanym terminie) i koncesji nigdzie nie ma - a pozostali są w tej samej sytuacji...
W skrócie – zwykły człowiek musi dotrzymać wszystkich terminów wyznaczonych przez władze – najwyraźniej władze tego nie robią. Pamiętam tortury, jakie przeszedł Zdeno OK2ZW, gdy chciał uzyskać w Ghanie koncesję – 9G5ZW. Za dwa tygodnie jednak wygrał. Jakie wnioski należy z tego wyciągnąć? Że w Akrze łatwiej dostać koncesję niż w Bratysławie... I mówimy, że chcemy jechać do Unii Europejskiej...
