Wyścig tradycyjnie odbywało się w Poniedziałek Wielkanocny. Warunki rozmnażania były tego dnia bardzo niesprzyjające z dużą ilością zakłóceń atmosferycznych, ale mimo to W wyścigu wzięło udział 26 stacji z Europy i Azji. W wyścigu wzięły udział tylko 4 słowackie stacje. To wielka szkoda, że tak niewielka liczba słowackich stacji reprezentuje swój naród w tym jedynym międzynarodowym konkursie organizowanym przez krajową organizację radioamatorską.

Choć jest to krótki, ale stosunkowo wymagający wyścig, wymagający koncentracji i inicjatywy operacyjnej, jedynie znakomici operatorzy i tzw. „operatorzy pokręteł” mają niewielkie szanse na sukces. Nie mogę zrozumieć, jak zdecydowana większość amatorów bierze udział w wielkim, trwającym 24/48 godzin wyścigu, aby zająć miejsca 20-70 w gronie tysięcy anonimowych, nieznanych uczestników naciskających przyciski na komputerach. W naszym wyścigu dobrzy operatorzy mogą znaleźć się na szczycie. Tutaj jednak trzeba trochę użyć umysłu, wykazać się umiejętnościami operacyjnymi, zaciekłością rywalizacji i determinacją do poświęcenia czasu i wygody. Kolejnych 10 stacji pojawiło się w logach konkursowych, lecz nie przesłało logów. Tak wygląda reprezentacja Słowacji i organizacja narodowa.

Dzienniki, które desperacko próbowały wkleić wyścig do jakiegoś programu komputerowego, wciąż docierają do nas w opłakanym stanie. Nie zapominaj, że kiedy programujesz głupotę w programie komputerowym, ostatecznie „wypluje” on głupotę. Musimy przerobić większość tych logów, a naprawianie po zgwałceniu komputerów na 10-60 połączeń jest stratą czasu. Najlepiej skorzystać z formularzy dziennika i listy wyników, które można zamówić w klubie radiowym OM3KFV lub „pobrać” z „ham radio.sk” lub „CQ sk”. Pamiętajcie, że ważne są także stacje, które nie brały czynnego udziału w wyścigu, czyli nawet te zwykłe QSO.
Usłyszą je w kolejnym wyścigu Spring Sprint w Poniedziałek Wielkanocny 2008.
A. Korda OM6SA
