Ponownie wybrałam nietypowy artykuł z partii, którą dawno temu przesłał mi Rado: Ściemniacz przeznaczony jest do kontrolowania jasności małej żarówki zasilanej napięciem stałym 6V z akumulatora lub sieci. Żarówka zasilana jest poprzez N-MOSFET typu BUZ10, który tworzy integrator Millera z kondensatorem pamięci C1. Przykładając palec do powierzchni czujnika 1 i 2, do elektrody sterującej G przykłada się dodatnie napięcie zasilania lub potencjał masy.
Dotykając powierzchni 1, ładuje się C1, napięcie na elektrodzie G wzrasta, napięcie na kolektorze (D) maleje i żarówka zapala się. Ponieważ opór palca wynosi około 100k do 1M w zależności od siły nacisku, C1 ładuje się stosunkowo wolno, a jasność żarówki zmienia się płynnie (szybciej przy większym nacisku i wolniej przy słabszym nacisku). Po osiągnięciu żądanej jasności odsuwamy palec od czujnika i dzięki teoretycznie „nieskończonej” rezystancji izolacji elektrody G, kondensator C1 pozostaje naładowany uzyskanym ładunkiem, a jasność żarówki nie ulega już większym zmianom. I odwrotnie, gdy powierzchnie 2 się stykają, kondensator się rozładowuje, napięcie na kolektorze wzrasta i żarówka gaśnie. Odsuwając palec w odpowiednim momencie, ponownie ustalamy wybraną jasność.
Ponieważ rezystancja izolacji elektrody G nie jest w rzeczywistości nieskończona, ściemniacz zapamiętuje ustawioną jasność tylko przez kilka godzin. Aby ten czas był jak najdłuższy musimy zastosować wysokiej jakości kondensator foliowy o pojemności około 100 nF na C1, musi być dobrej jakości izolator i wystarczający odstęp pomiędzy metalowymi płytkami czujnika. Elektrodę G należy podłączyć „w powietrzu”. Całe urządzenie należy umieścić w suchym środowisku. Tranzystor może wytrzymać prąd o wartości do kilku amperów. Przy większym prądzie nagrzewa się i dlatego musi mieć odpowiednią chłodnicę. Ściemniacz może pracować również z akumulatorem i lampą o napięciu 12V, przy wyższym napięciu istnieje ryzyko przebicia pomiędzy elektrodami G i S, pomiędzy którymi w zwykłych tranzystorach może znajdować się maksymalne napięcie +-20V.
Można także poeksperymentować z wielkością pojemności C1. Całość połączenia stanowi ciekawą zabawkę, dzięki której w łatwy sposób można zapoznać się z funkcją tranzystorów typu MOSFET.
Oryginalne źródło: ELEKTOR, 7-8/2000.
