Zwykle nie oceniam wyników ankiet. Pod ostatnim było mnóstwo komentarzy (jeszcze mniej głosów, HI). Ponieważ jednak wyniki głosowania są jakie są – i temu nikt nie może zaprzeczyć – ograniczę się do rekomendacji dla tych, którzy odpowiedzieli twierdząco: zwróćcie się do swoich przedstawicieli w sprawach radioamatorskich. A co najważniejsze, nie milcz. Byłbym niewiarygodnym optymistą, gdybym twierdził, że jest to rozwiązanie gwarantowane. Wierzę jednak, że mogą pomóc.

Nowa ankieta jest po części kontynuacją poprzedniej. TÚ SR we współpracy z Instytutem Badań nad Łącznością i SZR opracowało obecnie stosowany system przydzielania znaków wywoławczych. Pan Mráz OM3LU twierdzi, że system jest bardzo dobry. Uważam, że na to pytanie powinni odpowiedzieć ci, których to najbardziej dotyka – sami radioamatorzy. Wiele będzie zależeć od wyniku pytania! Brzmi ono zatem: „Czy jest Pan całkowicie zadowolony z systemu przydzielania znaków wywoławczych w OM?”
Celowo użyłem słowa „absolutnie”. Wybrałem te opcje, które trafnie i jednoznacznie charakteryzują dany pogląd na sprawę. Prosimy nie pisać komentarzy, zachowajmy je na później, kiedy zamkniemy ankietę.
