Od początku istnienia radioamatorstwo budowane jest na dwóch filarach – postępie technicznym i relacjach międzyludzkich. Chociaż współczesność umożliwia natychmiastową komunikację za pośrednictwem sieci cyfrowych, satelitów lub odbicia od Księżyca, nic nie zastąpi kontaktu twarzą w twarz. Na obszarze środkowoeuropejskim jest kilka wydarzeń, które ucieleśniają te wartości, ale spotkanie pod nazwą LOŚ jest jednym z najważniejszych. Symbolem tego spotkania stała się nazwa LOŚ. Wśród radioamatorów krąży także nieoficjalne wyjaśnienie, że jest to skrót od trzech województw – łódzkiego, opolskiego i śląskiego – choć sami organizatorzy przedstawiają ją jako charakterystyczną i zapadającą w pamięć nazwę wydarzenia.
Przeczytasz w artykule
Geneza i znaczenie powiązań regionalnych
Pomysł zorganizowania spotkania przekraczającego granice jednego regionu zrodził się z naturalnej potrzeby radioamatorów z południowej i centralnej Polski poszukiwania wspólnych punktów styku. To właśnie granice tych trzech województw tworzą specyficzną przestrzeń geograficzną i społeczną, w której mieszają się tradycje przemysłowego Śląska, rolniczego Opola i dynamicznego województwa łódzkiego.
Pierwotnym zamysłem nie było tworzenie konkurencji dla dużych ogólnopolskich spotkań, ale raczej zaoferowanie platformy bliższej ludziom, przyjaznej rodzinie, a jednocześnie na wysokim poziomie technicznym. Z biegiem lat LOŚ stał się wydarzeniem, które regularnie przyciąga nie tylko radioamatorów z całej Polski, ale także gości ze Słowacji, Czech i Niemiec. Dla słowackich radioamatorów, szczególnie z Orawy, Kysúca i Poważa, spotkanie to jest jedną z najprzystępniejszych okazji do zapoznania się z polską kuchnią radioamatorską.
Jaworzno: Miejsce, w którym zatrzymuje się czas
Przez długi czas centrum wydarzeń spotkania LOŚ stało się miasto Jaworzno, a konkretnie ośrodek rekreacyjny położony w pobliżu tutejszych jezior. Wybór lokalizacji nie jest przypadkowy. Jaworzno położone jest w sercu obszaru przemysłowego, jednak same miejsca spotkań często usytuowane są w otoczeniu przyrody, co pozwala radioamatorom nie tylko na dyskusję na temat technologii, ale także praktyczne przetestowanie anten w terenie.
Atmosféra v stredisku počas stretnutia pripomína malý technologický tábor. Z skorých ranných hodín sa priestranstvá plnia autami s charakteristickými anténami na strechách, rozkladajú sa provizórne pracoviská a vzduchom znie šum prenosných rádiostaníc. Pre mnohých účastníkov je cesta do Jaworzna každoročným rituálom, ktorý začína už mesiace dopredu plánovaním nákupov na burze alebo prípravou technických prednášok.
Jaworzno leży na trasie Wieluń – Częstochowa; na rondzie kierujemy się w stronę Radomska i po ok. 1 km skręcamy w lewo na wzniesienie. Niebieskie oznakowanie jest już widoczne z ronda. Miejsca jest dużo na prawie płaskim, lekko zalesionym terenie. Można tu zaparkować samochód, przyczepę, a nawet zbudować 1000 namiotów z masztami i antenami. Na miejscu zapewnione jest WC oraz woda i mydło do mycia.
Struktura programu: więcej niż tylko wymiana części
Choć wielu gości przyjeżdża przede wszystkim dla tzw. giełdy, program posiedzenia LOŚ jest znacznie bogatszy. Organizatorzy starają się zrównoważyć trzy główne aspekty: edukację, prezentację aktualności i integrację społeczną.
Wykłady i warsztaty techniczne

Profesjonalne prezentacje są jednym z kluczowych punktów programu. Wykłady te prowadzone są przez doświadczonych operatorów, którzy chętnie dzielą się nie tylko swoimi sukcesami, ale także błędami, których należy unikać przy budowie sprzętu. Tworzy to unikalne środowisko edukacyjne, w którym początkujący mogą uczyć się od legend polskiego krótkofalarstwa.
„Czarną magię” ferrytów zaprezentuje Marcin SP9ONE, który zdradzi, jak ją oswoić.
Wymiana radioamatorska
Wymiana zdań na posiedzeniu LOŚ jest legendarna. To miejsce, w którym można znaleźć skarby, od zabytkowego sprzętu lampowego po najnowocześniejsze komponenty kuchenki mikrofalowej. To raj dla radioamatora-projektanta. Często można tu znaleźć konkretne złącza, izolatory ceramiczne czy przyrządy pomiarowe niedostępne w zwykłych sklepach. Jednak giełda to nie tylko sprzedaż. To miejsce intensywnych dyskusji na temat zalet i wad konkretnych stacji radiowych, gdzie w przyjacielskim duchu spotykają się opinie kupujących i sprzedających.
Integracja i duch HAM w praktyce
Gdybyśmy mieli wskazać jedną rzecz, która wyróżnia LOŚ, to jest to rodzinna atmosfera. Organizatorzy kładą duży nacisk na to, aby w spotkaniu uczestniczyli nie tylko posiadacze licencji, ale także członkowie ich rodzin. Często organizowane są imprezy towarzyszące dla dzieci i członków rodziny, które pomagają rozwiać mit radioamatorów jako zamkniętego i izolowanego hobby „piwnicowych maniaków”.
Wieczorne posiedzenia przy ognisku to czas, w którym zacierają się różnice pomiędzy doświadczonymi DX-manami z tysiącami znajomości, a młodymi adeptami, którzy właśnie otrzymali pierwszą licencję. Tu rodzą się nowe przyjaźnie, planowane są wspólne wyprawy na szczyty gór (SOTA) czy do obszarów chronionych (POTA). Ta nieformalna część programu jest dla wielu sercem całego spotkania.
Dla każdego radioamatora, który chce poszerzyć swoje horyzonty, zdobyć nową wiedzę lub po prostu spędzić przyjemny weekend w gronie podobnie myślących pasjonatów, wizyta na tym wydarzeniu jest niemal koniecznością.
Miejmy nadzieję, że w kolejnych latach tradycja spotkań LOŚ będzie kontynuowana i będziemy na nich widzieć coraz więcej słowackich radioamatorów. Przecież radioamatorstwo nie zna granic, a spotkania takie jak to przypominają nam o tym w najlepszym świetle. Niezależnie od tego, czy jesteś entuzjastą alfabetu Morse'a, trybów cyfrowych, czy projektantem anten, w LOŚ-i 29.-31.mája 2026 si nájdete svoje miesto a domov sa vrátite s pocitom, že toto hobby má pred sebou ešte dlhú a fascinujúcu cestu. Viac na https://www.losnapograniczu.pl
