Czytałem o tym, jak niektórzy „radiowcy” potrafią psuć radość innym początkującym, pokazując ich doskonałość i niekompetencję początkujących. Jednak w moim przypadku było trochę inaczej. Kiedy nieśmiało (mimo że mam już swoje lata) wysłałem na antenę swoje pierwsze wyzwanie, nic się nie stało. Poczekałem czy wszystko dobrze zrobiłem, przetestowałem nadajnik i tak się zaczęło. Nie próbuj, ale raczej rozmawiaj! Zdałem sobie sprawę, że to, co wyszło z głośnika, było prawdą w moim przypadku! Próbowałem połączyć się ponownie i wow, działa! Pierwszego dnia nawiązałem dwa połączenia i odkryłem, że po drugiej stronie są mili ludzie, którzy znali początkującego i mimo to go przyjęli! Chcę podziękować moim KOLEGOM, którzy przeprowadzili mnie przez próg i dali mi możliwość cieszenia się moim hobby. Moje podziękowania kieruję do kolegów i na pewno przyjaciół OM1AVL i OM1AMH za to, co nazywamy HAM SPIRIT.
Z poważaniem, Jano OM1AWT
