Po zamknięciu naszych stron internetowych po północy 24 marca (co jest prawdopodobnie jedyną możliwą w tej chwili odpowiedzią na bezsensowne ataki na ich autorów), członkowie klubu radiowego OK2KKW po konsultacjach postanowili wesprzeć ich wznowienie. Tylko ci z Was, którzy prowadzą podobne strony internetowe, również aktualizowane mniej więcej codziennie, mogą sobie wyobrazić ogrom pracy, jaki się z tym wiąże.

Dlaczego strony OK2KKW zostały ponownie udostępnione publicznie po dziesięciodniowej przerwie? Powstrzymując je, przyczyniamy się jedynie do szerzenia nieprzyjemnej atmosfery autocenzury, tak przyjemnej dla tych, którzy nie chcą być poddawani publicznej kontroli. Nie trzeba dodawać, że ponownie wywoła to nienawistne reakcje ze strony tych, którzy mieli nadzieję, że nasz niezależny głos został uciszony raz na zawsze. Nie wykluczam nawet zorganizowania jakiejś petycji, która miałaby na celu publiczne potępienie naszej działalności – publiczne zawstydzenie za zadawanie pytań związanych z działalnością krótkofalarstwa i jego organizacją. Jeśli czeskie środowisko radioamatorskie znajduje się w stanie, w którym uważa za normalne, że oceniający wyścig, poproszony o wyjaśnienie błędnej oceny, zamiast wyjaśnić błąd, określa te pytania jako irytujące, a nawet manipulując opinią publiczną, zyskuje poparcie kilku krótkofalowców, jest to naprawdę smutne. Szczególnie zaskoczyło nas zachowanie niektórych osób, które do tej pory uważaliśmy za osoby nieskrępowane duchem Zvázarmu. Cóż, nie pozostaje nam nic innego, jak tylko o tym pamiętać. Niemniej jednak na szczęście są wśród nas inni – ludzie dojrzali psychicznie, demokratyczni i wolnomyślący, którzy nie podzielają tej nienawiści. I nie zasługiwaliby na przerwanie działalności tego skromnego źródła informacji.
Zatem nie mamy się czego wstydzić. Chociaż niektórzy z naszych przeciwników nadal żywią osobiste urazy, nie mamy negatywnego stosunku do nikogo osobiście. Co najwyżej możemy współczuć niektórym naszym przeciwnikom. Należy podkreślić, że nie mamy nic osobistego do OK1CDJ, OK2ZI czy innych osób. Do pracy w radiu amatorskim wkw wykonali mnóstwo pracy i za to niewątpliwie należy im się wdzięczność. Nie mamy nawet nic przeciwko OK1DOZ, chociaż to on rozpoczął cały ten kryzys w społeczności OK VKV swoim całkowicie niewłaściwym i nierozsądnym zachowaniem. Z drugiej strony nadal uważamy, że gromadzenie dzienników wyścigów z wyścigów VKV w OK i OM (a w istocie w całej Europie) jest niewłaściwe, aby przed poddaniem ich ocenie członek czołowej drużyny startującej sam rywalizował o zwycięstwo w tych wyścigach. Niezależnie od tego, czy udostępnione w ten sposób informacje zostały niewłaściwie wykorzystane, czy nie, takie powiązanie uważamy za społecznie nieakceptowalne. Gdyby dany administrator chciał, z pewnością dałoby się zapewnić gromadzenie tych logów w taki sposób, aby całkowicie wyeliminować tego typu niedogodności. Z pewnością przyniosłoby to ogromne korzyści Hamspiritowi zarówno w OK, jak i OM.

Niemniej jednak musimy przeprosić — przede wszystkim tych, którzy głosowali za utrzymaniem ich funkcjonowania, ale także innych radioamatorów czeskich, słowackich i wielu zagranicznych radioamatorów, po prostu tych wszystkich, którzy wielokrotnie odwiedzali te strony i nagle wyschło im źródło informacji.
Zatem strona internetowa OK2KKW jest tutaj ponownie. Mamy nadzieję, że na stałe. Gdybym w przyszłości nie mógł już nimi kierować, wierzę, że z czasem znajdą się tacy, którzy będą mogli kontynuować to dzieło.
dla członków OK2KKW
OK1VPZ
http://www.ok2kkw.com/index1.html
