W maju tego roku zapewniłem sobie tygodniowy wyjazd na wyspę KOS w Geecko. Zabrałem ze sobą stację KV, żeby dać zespołowi DX-owemu punkty lub ewentualnie nowy teren. Za zgodą kierownictwa hotelu zainstalowałem go Antena G5RV.
Po trzech dniach o godzinie 1 w nocy moją żonę i mnie obudziło pięciu policjantów w cywilu i prawnik. Żona cierpi na chorobę Alzheimera i ma już 3 wszczepione bajpasy. Pobrano mi opłatę za korzystanie z łączności radiowej bez greckiego zezwolenia. Drugim zarzutem było to, że mogłem monitorować „inne” częstotliwości za pomocą mojego TRCV FT-890AT! Mój sprzeciw, że nadaję legalnie i na warunkach CEPT, został odrzucony!! Kierownik hotelu wydrukował listę CEPT, która jest dostępna na stronie internetowej DARC, i przekazał ją przedstawicielowi prawnemu. Dokument ten został zignorowany, zmięty i wyrzucony do kosza!! Mój TRCV został skonfiskowany wraz z zasilaczem, a także słuchawkami z adnotacją, że zostaną sprawdzone przez profesjonalistę. Chcieli też zabezpieczyć mojego laptopa, którego chroniłem, gdyż laptop nie miał nic wspólnego z TRCV, które ma być „sprawdzone”. Zabrali nam także telefony komórkowe, aparaty fotograficzne i pamiętniki.

Zakuli nas w kajdanki i zawieźli na komisariat. Kajdanki zostały zaciągnięte tak mocno, że przecięły mi krwawiące dłonie. Zabrano mnie do szpitala, gdzie opatrzono moje rany. Ze względu na brak celi chcieli mnie umieścić w areszcie, ale lekarz prowadzący odmówił. Spędziłem więc 4 godziny na komisariacie siedząc na krześle. Moje próby odwiedzenia zdezorientowanej żony zostały odrzucone, uzasadniając to tym, że przebywała ona w zamkniętej hotelowej pokoju wartowni. Po długiej dyskusji zostałem odprowadzony pod eskortą dwóch policjantów do hotelu, gdzie leczyłem i ubierałem moją żonę. Moja osobista opieka nad nią m.in. Odmówiono mi kąpieli. Zabrali mnie ponownie na policję, gdzie już tworzono „protokół”. Następnie zaprowadzono nas do sądu. Była 11 rano. Sfotografowano mnie na dziedzińcu i pobrano odciski palców. Potem czekaliśmy do 16:00. pod nadzorem policji, następnie zostałem przedstawiony prawnikowi, który w ciągu dwóch minut wyjaśnił mi, o co mnie oskarżają: nadawanie bez zezwolenia, posiadanie radia na częstotliwościach innych niż przeznaczone dla radioamatorstwa/!/ i uniemożliwienie wydania mojego laptopa!
Dyskusja została wyznaczona na następny dzień na godzinę 12:00. Musiałem poczekać do godziny 16.00, zanim przyszedł sędzia i prawnik.
Sędzia poinformował mnie, że nie ma tłumacza i odroczył rozprawę na następny dzień na godzinę 12:00. Kiedy sprzeciwiłem się, że następnego dnia musimy lecieć do domu, powiedział mi: to twój problem i koniec! Następnego dnia zadzwoniłem do Ambasady Niemiec w Atenach, która zapewniła mi niemieckojęzycznego prawnika na wyspie KOS. Spotkaliśmy się na godzinę przed traktatem. Miałem szczęście, że czasami interesował się radiem amatorskim. Wręczyłem mu wszystkie dokumenty, które uprzejmie nam wydrukowała dyrekcja hotelu:
Warunki CEPT w DARC, wydrukowane także w języku greckim! Postępowanie było bardzo zajęte, prawnik sprzeciwił się, że chce zwrócić się do Europejskiego Trybunału. Sędzia odroczył postępowanie, pozwolił mi wrócić do Niemiec i zdecydował, że mój prawnik będzie mnie reprezentował na kolejnej rozprawie bez mojej obecności. Ja i mój XYL nie jedliśmy przez 16 godzin! Nic nam nie zaproponowano. Nie spałem przez 34 godziny!
Wszystko to było efektem anonimowej informacji, że pracuję bez pozwolenia i że słucham innych audycji. Prokuratura powołała się na Ustawę z 1929 r.!! Zostałem skazany na 5 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 3 lata za odmowę oddania laptopa i próbę jego zniszczenia.
Przetłumaczone z języka angielskiego przez Juraja - OM4JD
